Norweskie zawodniczki piłki nożnej musiały zmierzyć się z niesłusznymi oskarżeniami o stosowanie środków dopingujących. Niniejsza historia pokazuje konieczność wprowadzenia zmian w programie antydopingowym.
Dlaczego norweska piłkarka została oskarżona o doping?
Początek historii przypada na dzień 22 kwietnia, gdy dwie kobiece drużyny piłkarskie Vålerenga i LSK Kvinner rozegrały mecz w hali LSK-Hall niedaleko Oslo. Po zakończonym spotkaniu zawodniczki odbyły rutynowe badania antydopingowe. Przeprowadzone testy wykazały u czterech zawodniczek obecność 1,3-dimebtylobutyloaminy (DMBA). DMBA to syntetyczna substancja o właściwościach stymulujących ośrodkowy układ nerwowy, która niekiedy jest wykorzystywana jako doping lub nielegalny dodatek do suplementów diety. U jednej z piłkarek ilość wykrytego związku przekraczała próg 50 ng/ml, który WADA ustanowiła jako dopuszczalny.
Przeczytaj również:
Rosja: hokeiści zawieszeni za doping
Prowadzone dochodzenie nie wykazało, aby DMBA znalazło się w jedzeniu, napojach czy suplementach diety zawodniczek. W czasie śledztwa dokonano też analizy próbek wody oraz szeregu różnych substancji znajdujących się na hali, w której rozegrano wspomniany mecz. Dopiero sprawdzenie boiska przyniosło odpowiedź dotyczącą pochodzenia 1,3-dimebtylobutyloaminy. Jak się okazało, DMBA jest produktem ubocznym rozkładu gumowego granulatu z opon – niezwykle częstego składnika syntetycznych nawierzchni.
System wymaga rewizji
Norweska piłkarka przez całe śledztwo pozostała anonimowa i kontynuowała rozgrywki ligowe. Po zakończeniu dochodzenia zawodniczkę oczyszczono z zarzutów. Niemniej jednak niniejsza historia pokazuje wadliwość systemu antydopingowego. Norweska Agencja Antydopingowa (ADNO) zwróciła uwagę w swoim oświadczeniu.
„Sprawa nie dotyczy braku rozsądku ze strony sportsmenki ani tego, że podjęła jakiekolwiek ryzyko. Została narażona na działanie narkotyku podczas zwykłego meczu ligowego rozgrywanego w standardowej hali piłkarskiej w normalnych warunkach.”
Harriet Rudd – prezes drużyny – powiedział Guardianowi o swoich obawach.
„Czynniki środowiskowe muszą w przyszłości pojawić się na radarze. Chodzi o całościowy obraz tego, co w otoczeniu może stanowić ryzyko w trakcie przeprowadzenia testów antydopingowych. Działania na rzecz zwalczania dopingu muszą się rozwijać, a takie kwestie jak ta muszą stać się ważnym elementem rozważań.”
Na razie WADA nie udzieliła komentarza w tej sprawie.
Źródło:
- https://shekicks.net/valerenga-player-cleared-doping-rubber-artificial-pitch/
- https://www.theguardian.com/football/2025/nov/26/valerenga-anti-doping-changes-artificial-pitch-causes-footballer-to-fail-drug-test